O wyroku poinformowała w czwartek rosyjska redakcja BBC.
Rumiancew, mieszkaniec Wołogdy, został zatrzymany latem br. i od tego czasu przebywał w areszcie śledczym. Powodem zatrzymania były komentarze mężczyzny w mediach społecznościowych i amatorskim radiu, które prowadził, bez zezwolenia na nadawanie, od ośmiu lat. Używając kupionych w sklepie internetowym nadajników Rumiancew nadawał na falach radiowych głównie dawne przeboje muzyczne, ale wraz z rozpoczęciem przez Rosję wojny z Ukrainą zaczął poruszać tematy polityczne.
Rosyjskie media niezależne nazywały Rumiancewa melomanem i krajoznawcą, który najpierw pracował jako palacz, a potem jako konduktor w autobusie miejskim. Nie jest jasne, czy amatorskie audycje Rumiancewa, określane przez BBC jako "podziemne", miały jakichś słuchaczy.
Podczas procesu mężczyzna nie przyznał się do winy. Został oskarżony o rozpowszechnianie "fałszywych informacji" (fake newsów) o działaniach armii rosyjskiej "z motywów nienawiści politycznej".
Na mocy tych samych przepisów, wprowadzonych w Rosji po inwazji na Ukrainę, skazany został 9 grudnia br. opozycjonista Ilja Jaszyn. Polityk, który był bliskim współpracownikiem zamordowanego byłego wicepremiera Rosji Borisa Niemcowa, otrzymał karę 8,5 roku więzienia.