Rzecznik ds. edukacji Serhij Horbaczow zaapelował do rodziców, by wyposażyli swoje dzieci w "niezbędny zestaw" na wypadek krytycznej sytuacji w szkole. Można rozumieć przez to między innymi ewakuację z placówki.
Co powinien zawierać zestaw?
Zgodnie z zaleceniami - każdy uczeń powinien mieć przy sobie butelkę wody, notatkę od rodziców z danymi personalnymi: imieniem i nazwiskiem, datą urodzenia, adresem zamieszkania i kontaktami do rodziców, zdjęcie rodzinne, a także komplet bielizny i ubrań na zmianę.
Rzecznik zaapelował również o to, by każda klasa skompletowała wspólny plecak, w którym powinno się znaleźć kilka kartek papieru, długopis, ołówek, notatnik ze sztywnym grzbietem, latarka i zapas baterii, apteczka, przenośne radio na baterie, gwizdek, woda, kubeczki jednorazowe, koce termiczne, duże worki, 2-3 markery, kilka par rękawic gumowych, lina, maseczki dla wszystkich dzieci, taśma klejąca i nożyczki, składane wiadro - które posłuży za toaletę, papier toaletowy lub rolka ręczników papierowych, chusteczki nawilżone i batony energetyczne.
"Życie i zdrowie wszystkich uczestników procesu edukacyjnego, zwłaszcza dzieci, jest bezwarunkowym i absolutnym priorytetem całego systemu oświaty. W sytuacji zagrożenia i ataku militarnego, w celu zachowania zdrowia i życia dzieci, powinny one być szybko ewakuowane w bezpieczne miejsce - do najbliższego schronu lub piwnicy. Nie da się przewidzieć, jak długo dzieci i pracownicy placówki oświatowej będą musieli przebywać w schronie, dlatego jest ważne, by instytucje edukacyjne dysponowały minimalnymi zestawami do zaspokojenia potrzeb życiowych dzieci i pracowników"
– tłumaczył Serhij Horbaczow.
Jak zaznaczył, te plecaki powinny być finansowane ze środków budżetowych, jednak w tej sytuacji nie da się tego zrealizować.
"Uważam, że te plecaki powinny być kupowane ze środków budżetowych, ale teraz jest to nierealne (...) procedury tego nie przewidują"
- powiedział.
Ponadto, Horbaczow zalecił też opracowanie procedur wyznaczających, jak rodzice i dzieci mogą się odnaleźć, gdyby doszło do sytuacji nadzwyczajnej.
"Nie (należy) pozwalać dzieciom wracać samym do domu, dzieci oddawać (należy) tylko rodzicom lub opiekunom prawnym, ewentualnie, na prośbę rodziców, wskazanej osobie, która przedstawiła swój dowód tożsamości"
– rekomenduje rzecznik ds. edukacji.