"Wiem, że liczba obywateli Wielkiej Brytanii, przedmiot szczególnej odpowiedzialności dla ministerstwa spraw zagranicznych, spadła teraz na bardzo niski poziom, niższe kilkaset, biorąc pod uwagę, że zabraliśmy w sumie 5000"
- mówił Raab w stacji Sky News.
Dodał, że większość z tych, którzy pozostali, to "trudne przypadki", gdzie nie jest jasne, czy kwalifikują się do pomocy, ponieważ nie mają dokumentów.
This incredible picture shows a @RoyalAirForce C-17 Globemaster leaving Kabul last week carrying 436 people – the single biggest capacity flight in RAF history. pic.twitter.com/1wNWDEIisX
— Ministry of Defence 🇬🇧 (@DefenceHQ) August 29, 2021
W piątek minister obrony Ben Wallace szacował, że w Afganistanie wciąż przebywa ok. 100-150 Brytyjczyków, z których część zostaje tam dobrowolnie.
Raab poinformował, że od kwietnia z Afganistanu wydostało się ponad 17 tys. Brytyjczyków, afgańskich współpracowników sił brytyjskich i innych osób uznanych za szczególnie narażone na niebezpieczeństwo ze strony talibów.
Jak informowano w sobotę, gdy zakończyła się prowadzona przez brytyjskie wojska operacja ewakuacyjna, w trakcie dwóch tygodni jej trwania, wywieziono z Afganistanu ponad 15 tys. osób, w tym ok. 5000 obywateli brytyjskich, ponad 8000 uprawnionych Afgańczyków i pewną liczbę obywateli innych państw.