"„Referendum” reżimu to wstyd i fałsz. Odbyło się w sposób nieprzejrzysty, z wielokrotnymi naruszeniami białoruskiego prawa i standardów międzynarodowych, podczas gdy ludzie stoją w obliczu bezprecedensowej represji. Nie może być żadnego uznania „referendum” i jego wyników."
- brzmi cały wpis Cichanouskiej na Twitterze.
The regime's "referendum" is a shame and sham. It was held untransparently with multiple violations of the Belarus laws and international standards, while the people face the unprecedented crackdown. There can't be any recognition of the "referendum" and its outcomes. pic.twitter.com/rTYhnwuAR1
— Sviatlana Tsikhanouskaya (@Tsihanouskaya) February 28, 2022
W czasie niedzielnego referendum obywatele odpowiadali na jedno pytanie: „Czy zgadza się pan/pani na zmiany i uzupełnienia Konstytucji Republiki Białoruś?". Dla Białorusinów referendum stało się okazją do pokazania swojego sprzeciwu wobec inwazji rosyjskiej na Ukrainę, w której - mimo zaprzeczeń Alaksandra Łukaszenki - uczestniczy Białoruś.