Naukowcy pozyskali przeciwciała do szczepionki z roślin tytoniu. Jak twierdzą, szczepionki pochodzenia roślinnego uznawane są za bezpieczniejsze od tych odzwierzęcych.
Firma Medicago osiągnęła porozumienie z kanadyjskim rządem w ramach finansowania dalszych prac nad szczepionką, oraz późniejszego jej zakupu. Rząd Justina Trudeau ma przeznaczyć na ten cel 131 milionów dolarów.
Naukowcy wszczepili w roślinę tytoniu cząstkę wirusopodobną, wyizolowaną z sekwencji genetycznej koronawirusa. Ma ona strukturę i rozmiar koronawirusa, ale bez jego materiału genetycznego, czyli bez instrukcji reprodukcji i infekcji.
Testy kliniczne szczepionki na COVID-19 z udziałem ludzi przeszły dopiero pierwszą fazę, którą rozpoczęto 14 lipca. Według informacji przekazanych przez firmę, po dwóch dawkach szczepionki u wszystkich zaszczepionych pojawiła się odpowiedź immunologiczna organizmu i rozwinęły się przeciwciała potrzebne do zwalczania koronawirusa.
Druga faza testów zaplanowana jest na listopad, a ostatnia, trzecia faza na grudzień.
Zaletą szczepionki ma być temperatura jej przechowywania, czyli od 2 do 8 stopni Celsjusza.
Zanim jednak potencjalna szczepionka trafi na kanadyjski rynek, będzie musiała zostać zatwierdzona przez Health Canada, odpowiednik amerykańskiej FDA (Agencja Żywności i Leków).