Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Prezydent spotkał się z filipińską Polonią. Padły ważne słowa o wspólnocie narodowej

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z filipińską Polonią i osobami zasłużonymi dla rozwoju relacji Polski z Filipinami. - Nasze dwa narody przez kolejne wieki rozwijały się nie tyle obok siebie, ile w ogromnym geograficznym oddaleniu. Istnieje jednak kilka historycznych przykładów wzajemnych kontaktów, do których możemy się odwoływać - podkreślał.

Autor:

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się dziś z osobami zasłużonymi dla rozwoju relacji polsko-filipińskich oraz filipińską Polonią. Głowa państwa wygłosiła w trakcie spotkania okolicznościowe przemówienie. 

Prezydent podkreślił, że spotkania z Polakami mieszkającymi poza granicami kraju są stałym elementem jego wizyt zagranicznych. Jak zaznaczył, traktuje je nie tylko jako obowiązek wynikający z pełnionej funkcji, ale również jako osobistą przyjemność.

Jest to bowiem nie tylko bardzo ważny obowiązek prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ale dla mnie również ogromna przyjemność

– powiedział.

Nawrocki wskazał, że podstawą takiego podejścia jest szerokie rozumienie wspólnoty narodowej. Nawiązał przy tym do rozmowy z prezydentem Filipin Ferdinandem Marcosem Juniorem.

Naród to nie tylko obywatele żyjący w granicach Rzeczypospolitej, ale również ci, którzy mieszkają poza jej granicami

- podkreślił. 

Prezydent odwołał się również do myśli Romana Dmowskiego, wskazując, że wspólnota narodowa obejmuje nie tylko obecne pokolenie, ale także tych, którzy żyli wcześniej, oraz tych, którzy przyjdą po nas. Jak mówił, naród przekracza zarówno granice przestrzeni, jak i czasu.

Nawrocki zwrócił uwagę na liczną polską diasporę na świecie. Jak wskazał, spośród około 60 mln Polaków około jedna trzecia mieszka poza granicami Rzeczypospolitej. Jednocześnie zaznaczył, że społeczność polska na Filipinach jest stosunkowo niewielka.

Z dużym zaskoczeniem przyjąłem informację, że na Filipinach mieszka zaledwie około 300 Polaków. Ale przecież nie o liczby tutaj chodzi

– wskazał prezydent.

Prezydent podkreślił, że pomimo niewielkiej liczebności filipińska Polonia może odgrywać istotną rolę w budowaniu relacji pomiędzy oboma krajami. Zwracając się do osób uhonorowanych podczas spotkania, wyraził wobec nich szacunek, uznanie i wdzięczność za działalność na rzecz stosunków polsko-filipińskich.

Uświadamiamy sobie również, jak trudne zadanie wykonują osoby dziś odznaczone, szczególnie gdy spojrzymy na historię. Nasze dwa narody - polski i filipiński - przez kolejne wieki rozwijały się nie tyle obok siebie, ile w ogromnym geograficznym oddaleniu. Istnieje jednak kilka historycznych przykładów wzajemnych kontaktów, do których możemy się odwoływać

– mówił.

Nawrocki przypomniał także historyczne związki Polski z Filipinami. Wspomniał o polskich jezuitach, którzy trafili na Filipiny już w XVII wieku - Wojciechu Męcińskim i Janie Chryzostomie Bąkowskim. Nawiązał również do XIX-wiecznej podróży Pawła Edmunda Strzeleckiego.

W swoim wystąpieniu prezydent przywołał także postacie św. Faustyny Kowalskiej oraz św. Jana Pawła II. Zaznaczył, że choć Faustyna Kowalska nigdy nie odwiedziła Filipin, kult Miłosierdzia Bożego stał się w tym kraju bardzo silny. Przypomniał również o szczególnym znaczeniu Jana Pawła II i jego obecności na Filipinach.

Wiek XX przyniósł z kolei dwie niezwykle ważne postacie. Z jednej strony była to siostra Faustyna Kowalska, która wprawdzie nigdy nie była na Filipinach, ale kult Miłosierdzia Bożego, z którym jest związana, dotarł tam i do dziś pozostaje bardzo silny. Z drugiej strony - święty Jan Paweł II, jeden z najwybitniejszych Polaków XX wieku, którego wizyty na Filipinach zapisały się w historii tego kraju

– podkreślił.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat