Karany wcześniej sprawca podpalenia, który miał już nakaz opuszczenia Włoch, został aresztowany.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Mirandola w regionie Emilia-Romania w nocy z poniedziałku na wtorek. Młody imigrant włamał się na posterunek straży miejskiej, gdzie ukradł między innymi kamizelkę kuloodporną, kilka telefonów komórkowych i czapki funkcjonariuszy. Następnie podpalił meble. Ogień rozprzestrzenił się na kamienicę. Doszło do eksplozji w sąsiednim mieszkaniu, gdzie zginęła 84-letnia kobieta i jej opiekunka pochodząca z Ukrainy. Ucierpieli także inni mieszkańcy budynku, którzy trafili do szpitala.
Sprawca został szybko zatrzymany przez policję.
Szef MSW i wicepremier Matteo Salvini napisał na Twitterze: "Aresztowany młody mężczyzna z północnej Afryki. Wszystko tylko nie otwieranie portów". Tak odniósł się do swojej zaostrzonej polityki migracyjnej, w ramach której nakazał zamknięcie portów dla statków ratujących migrantów na morzu. Salvini dodał: "Zredukowanie do zera nielegalnej imigracji we Włoszech i w Europie to obowiązek moralny. Wszyscy do domu".