Za Le Pen plasują się obecnie dwaj jej kontrkandydaci: centroprawicowy polityk, były premier Edouard Philippe i przywódca skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Jean-Luc Melenchon.
W czterech na sześć rozpatrywanych scenariuszy poparcie dla Melenchona wyraziło od 15,5 proc. do 17 proc. ankietowanych, co pozwoliłoby mu wejść do drugiej tury wraz z Le Pen. W różnych scenariuszach brano pod uwagę różnych kandydatów centrum i lewicy.
Philippe może liczyć na wejście do drugiej tury (a więc lepszy wynik w pierwszej turze niż Melenchon) tylko wtedy, gdy będzie jedynym kandydatem bloku centralnego. Obecnie o reprezentowanie tego obozu rywalizuje z nim inny były premier Gabriel Attal. Obaj politycy byli współpracownikami prezydenta Emmanuela Macrona - Philippe był premierem za pierwszej kadencji Macrona, a Attal - podczas drugiej kadencji.
Sondaż potwierdza widoczną od dłuższego czasu przewagę Le Pen nad rywalami, zarówno z centrum i socjaldemokratycznej lewicy, jak i z prawicy. Na ponad siedem miesięcy przed pierwszą turą wyborów sondaże dają Le Pen pewność, że wejdzie do drugiej tury. Z opublikowanego w niedzielę badania wynika, że Attal nie ma szans na wejście do drugiej tury. Dwaj byli premierzy sygnalizowali, że na początku 2027 roku zadecydują, kto z nich będzie reprezentował obóz centrowy w wyborach, które odbędą się na przełomie kwietnia i maja.