- Poziom wody obniżono poprzez jej wypompowanie, co umożliwiło im wydostanie się na powierzchnię – przekazał malezyjski nurek ratunkowy Lee Kian Lie w rozmowie z AFP. Organizacja Thailand Rescue Diver poinformowała na Facebooku, że ratownicy wyprowadzili cztery uwięzione osoby w sobotę około godz. 15.10 czasu lokalnego (10.10 w Polsce).
Akcja rozpoczęła się kilka godzin po tym, jak w piątek wieczorem z zalanej jaskini uratowano pierwszego mężczyznę. Według ratowników, ewakuacja ocalałego zajęła około 30 minut.
W działaniach uczestniczyły zespoły z Laosu i sąsiedniej Tajlandii, a także ratownicy z Japonii i Malezji.
Ratownicy, na których powołuje się agencja AP, wyjaśnili, że nurkowanie w jaskini jest wyjątkowo trudne ze względu na niską temperaturę, wąskie przejścia oraz ryzyko paniki wśród ewakuowanych. Podkreślono również, że operacja niesie istotne zagrożenie dla ratowników, którzy muszą prowadzić poszkodowanych przez wodę przy zerowej widoczności.
Ośmiu mężczyzn weszło do jaskini 20 maja w odległym górzystym regionie prowincji Xaysomboun w środkowym Laosie, gdy powódź odcięła im drogę powrotną podczas poszukiwania złota. W wyniku gwałtownego przybrania wody siedmiu zostało uwięzionych, a jednemu udało się wydostać wcześniej i powiadomić władze o pozostałych osobach w jaskini.