Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Szef Pentagonu ostrzegł Pekin. "Niech nikt nie ma złudzeń"

- Niech nikt nie będzie miał złudzeń, Ameryka jest krajem Pacyfiku i nalegamy, aby Chiny szanowały naszą długoletnią pozycję w regionie - i nie tylko nalegamy, ale utrzymujemy widoczną siłę militarną, aby to zagwarantować - oznajmił szef Pentagonu Pete Hegseth.

Autor:

Hegseth mówił o wizji polityki USA wobec Azji i Pacyfiku podczas przemówienia na corocznej konferencji Shangri-La Dialogue w Singapurze. Szef Pentagonu kilkakrotnie przestrzegał przed „hegemonią” jakiegokolwiek mocarstwa, w tym Chin, w regionie, twierdząc, że zburzy to porządek. Zaznaczył, że USA dążą do porządku w którym „żadne państwo, w tym Chiny, nie będzie mogło narzucić swojej hegemonii”, w którym „suwerenność będzie szanowana, a handel będzie swobodny”.

- Niech nikt nie ma złudzeń, Ameryka jest krajem Pacyfiku i nalegamy, aby Chiny szanowały naszą długoletnią pozycję w regionie - i nie tylko nalegamy, ale utrzymujemy widoczną siłę militarną, aby to zagwarantować

- mówił szef Pentagonu. Zaznaczył jednak, że obecne stosunki USA z Chinami są najlepsze od lat.

Hegseth wezwał też sojuszników USA do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo, przestrzegając, że „sojusznicy, którzy odmawiają podjęcia działań (...) staną w obliczu wyraźnej zmiany w sposobie prowadzenia interesów”. Zapowiadał jednocześnie, że na „czoło kolejki” we współpracy z USA przesuwani będą tylko „wzorowi sojusznicy”. Chwalił w tym kontekście bardziej pragmatyczne podejście sojuszników USA w Azji, kontrastujące postaw krajów Europy Zachodniej.

- Kiedy nasze interesy są zbieżne, działamy razem, podejmując konkretne działania. Kiedy się rozchodzą, dostosowujemy się pragmatycznie, bez dramatów i demotywacji

- powiedział. - Myślę, że Europa Zachodnia powinna wziąć to pod uwagę (...) potrzebujemy partnerów, a nie proktektoratów - dodał.

Podczas sesji pytań i odpowiedzi Hegseth uniknął odpowiedzi wprost na pytanie, czy USA wstrzymały wysłanie broni dla Tajwanu, czego domagały się Chiny. P.o. ministra ds. marynarki wojennej Hung Cao zeznał w ubiegłym tygodniu w Kongresie, że transza uzbrojenia dla Tajwanu została wstrzymana ze względu na potrzeby wojny w Iranie. Hegseth zapewniał, że USA nie brakuje rakiet oraz że amerykańskie siły są gotowe w każdej chwili wznowić działania zbrojne przeciwko Iranowi, jeśli będzie taka potrzeba.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat