Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Fogiel o wyroku ws. Cichanouskiej: To ciąg dalszy represji reżimu Łukaszenki wobec opozycjonistów

Radosław Fogiel ocenił, że wyroki sądu w Mińsku, który skazał liderkę białoruskiej opozycji Swiatłanę Cichanouską i jej współpracownika Pawła Łatuszkę, to próba zabetonowania przez Alaksandra Łukaszenkę swojego reżimu i wyraz jego coraz większych obaw.

Autor:

Radio Swaboda poinformowało w poniedziałek, że sąd w Mińsku skazał na 15 lat więzienia sądzoną zaocznie Swiatłanę Cichanouską. Jej współpracownik - były dyplomata i minister kultury Białorusi Paweł Łatuszka został skazany zaocznie na 18 lat więzienia. Wyroki te zapadły na procesie Cichanouskiej i jej współpracowników; wszyscy oskarżeni są za granicą, a wyroki wydano zaocznie.

Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych ocenił, że wyroki na Cichanouską i Łatuszkę "to ciąg dalszy represji (reżimu) Łukaszenki wobec opozycjonistów".

Fogiel zwrócił uwagę, że po wyrokach sądu w Mińsku ani Cichanouska, ani Łatuszka nie będą mogli pojawić się na Białorusi.

"Ma to im oczywiście utrudnić działalność polityczną, to próby betonowania przez Łukaszenkę swojego reżimu i ewidentnie wyraz jego coraz większych obaw, skoro te represje (wobec opozycji) przybierają na sile"

– powiedział Fogiel.

Podkreślił, że proces ws. Cichanouskiej i Łatuszki był pokazowy, sfingowany.

"Tak naprawdę jest to próba ukarania Swiatłany Cichanouskiej za to, że mówi otwarcie o sfałszowanych wyborach prezydenckich i o konieczności demokratyzacji Białorusi"

– dodał szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Cichanouska w 2020 r. brała udział w wyborach prezydenckich na Białorusi, stawiając w nich czoła rządzącemu od 1994 r. Alaksandrowi Łukaszence. Powszechnie uznawanemu za dyktatora przywódcy Białorusi przyznano oficjalnie 80,1 proc. głosów. Cichanouska, według oficjalnych, zatwierdzonych przez reżim Łukaszenki wyników, uzyskała poparcie 10,1 proc. głosujących.

Opozycja uznała te wyniki za sfałszowane, a przez kraj przetoczyła się fala protestów z żądaniem uczciwych wyborów. Były to największe masowe protesty w historii Białorusi. Na wystąpienia społeczeństwa obywatelskiego władze odpowiedziały represjami na wielką skalę. Sama Cichanouska po wyborach została zmuszona przez władze do wyjazdu z kraju.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej