Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Czeska Szwajcaria: Dalej trwa walka z ogniem

Pożar w Czeskiej Szwajcarii nie rozprzestrzenia się na nowe miejsca, ale nie został jeszcze zlokalizowany - poinformowała w sobotę rzeczniczka policji Martina Goetzova. Strażacy docierają na miejsce pożaru, wycinając drzewa lub opuszczając się na ziemię na linach.

Autor:

Sobotnie krótkie deszcze nie pomogły w gaszeniu, ale i tak ułatwiły pracę strażakom, schładzając powietrze. Przez cały dzień z uwagi na niski pułap chmur działań nie podjęły samoloty gaśnicze z Czech i Szwecji. W gaszeniu pożaru uczestniczyły za to śmigłowce. Dla załogi polskiego Black Hawka był to ostatni dzień misji w Czechach

- poinformowała Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Strażakom w niektórych miejscach udało się zlikwidować skupiska ognia, ale nie udało im się zmniejszyć całkowitego obszaru trawionego ogniem, który obejmuje nadal powierzchnię wynoszącą około dwóch na pięć kilometrów. Wiele miejsc jest wciąż niedostępnych dla sprzętu gaśniczego, problematyczne jest dotarcie do popularnego Wąwozu Edmunda czy w okolice granicy czesko-niemieckiej. Strażacy nie wykluczają, że w niektórych miejscach wciąż płoną drzewa i krzewy; w mocno zadymionych miejscach trudno jest to ocenić.

Na miejscu jest 750 strażaków ściągniętych z całych Czech. Od początku akcji 35 z nich odniosło obrażenia, w tym ośmiu w sobotę. Do szpitala przetransportowano strażaka, na którego spadło drzewo, a dwie inne osoby zostały poszkodowane przy zderzeniu cysterny z przyczepą.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane