Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Atak ukraińskich dronów na rafinerię w Moskwie. „Sprawiedliwa odpowiedź” [WIDEO]

- To sprawiedliwa odpowiedź na rosyjskie ataki i odpowiedź za przedłużanie wojny, którą trzeba zakończyć.- napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W ten sposób skomentował atak ukraińskimi dronami na Moskiewską Rafinerię Ropy Naftowej. Bezzałogowce uderzyły także w bazę paliwową w Kraju Krasnodarskim na południu kraju.

„Nie ma ofiar śmiertelnych. Służby ratownicze działają na miejscu zdarzenia”

– napisał w serwisie Telegram mer Moskwy Siergiej Sobianin.

Atak na moskiewską rafinerię potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski; zakład petrochemiczny płonie. - Tym razem moskiewski region poczuł ukraińską dalekosiężność. Uszkodzono rafinerię naftową w odległości 500 kilometrów. Dziękuję żołnierzom SBU, SBS, SSO, GUR i wojskom rakietowym za efektywną pracę - napisał w mediach społecznościowych.

Należąca do koncernu Gazpromnieft rafineria jest jednym z największych tego typu zakładów w Rosji, a jego zdolności przerobowe sięgają 12 mln ton ropy naftowej rocznie. Dla porównania, największa rafineria w europejskiej części Rosji, KINEF w obwodzie leningradzkim, jest w stanie przerobić ponad 20 mln ton ropy rocznie.

W Kraju Krasnodarskim ukraińskie drony spowodowały pożar w bazie paliwowej we wsi Połtawska, ok. 50 km od Morza Azowskiego; według władz regionu pożar został już opanowany. Baza służy do odbioru produktów z rafinerii i rozprowadza je do sieci stacji benzynowych w Kraju Krasnodarskim i Adygei.

Zakład Gazpromnieftu w Moskwie i baza paliwowa we wsi Połtawska są jednymi z wielu obiektów energetycznych w Rosji, które siły Ukrainy zaatakowały w ciągu ostatnich miesięcy. Dla Kijowa te uderzenia to szansa na osłabienie rosyjskiej machiny wojennej, finansowanej ze sprzedaży surowców energetycznych.

Dla Rosji są to straty nie tylko w znaczeniu gospodarczym, ale także militarnym, ponieważ wyłączenie z działania takiej infrastruktury zaburza dostawy paliw na front. Ataki ukraińskie doprowadziły w ostatnich tygodniach do niedoboru paliwa w Rosji i na okupowanym przez ten kraj ukraińskim Krymie, gdzie na stacjach obowiązują ograniczenia sprzedaży benzyny i oleju napędowego.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat