Jako żona prezydenta w latach 1999-2006 Franca Ciampi cieszyła się ogromną sympatią Włochów. Była zawsze bardzo silna i pełna energii, wręcz impulsywna i spontaniczna, czym podbiła serca rodaków.
Nieprzerwanie od czasów, gdy była pierwszą damą, jest bardzo lubiana i szanowana. Dziennik "La Repubblica" w dniu jej urodzin zacytował słowa jubilatki: "Jestem bardzo zmęczona, bardzo pragnę dołączyć do mojego męża".
Prezydent Ciampi i jego żona bardzo przyjaźnili się ze św. Janem Pawłem II i odwiedzali go. Para prezydencka bardzo dbała o to, aby te wizyty w Watykanie pozostawały prywatne i nie były nagłaśniane.
We Włoszech zapamiętano słowa, jakie Franca Ciampi skierowała kiedyś do coraz słabszego polskiego papieża. Sugerując mu, by oszczędzał siły powiedział: „Niech się Wasza Świątobliwość tak nie szarpie”.