Podczas spotkania z grupą watykanistów w ambasadzie Włoch przy Stolicy Apostolskiej kardynał Parolin został zapytany o środowe wyświęcenie bez zgody papieża czterech biskupów w Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X. Odbyło się ono w środę w miejscowości Econe w Szwajcarii, gdzie znajduje się ośrodek tradycjonalistów. To były drugie w historii święcenia lefebrystów po tych w 1988 roku, w wyniku których Watykan nałożył ekskomunikę na wyświęconych biskupów.
Kardynał Parolin podkreślił, że odczuwa "wielki ból" z powodu święceń. - Akt tego rodzaju głęboko rani jedność Kościoła - oświadczył. - To akt schizmatyczny, który rozbija jedność Kościoła i który będzie miał konsekwencje - stwierdził. Przypomniał, że święcenia bez zgody papieża obłożone są precyzyjnymi karami.
Komentując to, że lefebryści odrzucają nauczanie Soboru Watykańskiego II, podkreślił: - To jest kamień milowy w historii Kościoła i musi on zostać przyjęty.
Sekretarz stanu zaznaczył, że nie wie, kiedy i w jakim trybie konsekwencje tego aktu zostaną ogłoszone. Wyraził zarazem nadzieję, że możliwe będzie wznowienie dialogu z lefebrystami.