We wtorek francuska policja wkroczyła do Domu Polskiego Kombatanta im. gen. Andersa w Paryżu. Dziesięciu funkcjonariuszy nakazało eksmisję i wyprowadziło znajdujących się tam członków organizacji polonijnych.
Dopiero w piątek, pod nadzorem, mogli oni zabrać znajdujące się tam rzeczy. Mimo apeli, w rozwiązanie sytuacji nie włączyła się polska dyplomacja. Ani polska ambasada, ani konsulat nie udzieliły pomocy, a wręcz miały wystosowywać pisma, z których wynika, że nie ma zagrożenia utraty budynku przez organizacje polonijne.
Andrzej Dembiński, przewodniczący Komitetu Obrony Domu Polskiego Kombatanta w Paryżu, na antenie Telewizji Republika mówił, że jest zbulwersowany sytuacją.
Uważam, że to, co się dzieje tutaj na bruku Paryża, to skandal 1000-lecia.
- powiedział.
"To nie jest prywatna sprawa!"
Przypomniał, że wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny, a już nastąpiła jego egzekucja. Środowiska polonijne złożyły apelację, a rozprawa została wyznaczona na połowę września.
Dembiński podkreślił, że przez ostatnie 4 lata mówiąc o tym problemie w gabinetach najważniejszych polityków polskich odbijał się od ściany i słyszał, że to prywatna sprawa.
To nie jest prywatna sprawa! Ten dom został kupiony za pieniądze legalnego rządu polskiego w Londynie dla ok. 40 tys. bohaterskich żołnierzy polskich spod Monte Cassino i Falaise, którzy nie mogli wrócić do ojczyzny, bo jej nie mieli
- tłumaczył Dembiński przypominając utratę przez Polskę terytorium po II wojnie światowej.
NA ŻYWO! Trwa eksmisja Domu Kombatanta w Paryżu! #włączprawdę #TVRepublika pic.twitter.com/rpyTArl9Ji
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) August 14, 2026
Przypomniał, że zakupiony przez gen. Andersa budynek był miejscem, w którym polscy kombatanci przez lata uzyskiwali pomoc i podtrzymywana była polskość np. poprzez naukę języka.
Popiersie Marszałka
W budynku zostały umieszczone pamiątki związane z polską armią walczącą na zachodzie Europy. Na nagraniach widać było wynoszone z jego wnętrza najważniejsze artefakty historyczne, których zebrano ponad 9 tys., a także popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego.
‼️ Trwa eksmisja Domu Kombatanta w Paryżu ❗@kalinowski__#tvrepublika #włączprawdę pic.twitter.com/cJbbWcKkQv
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) August 14, 2026
W budynku znajdowała się także kaplica, w której znajdowały się m.in. relikwie bł. Jerzego Popiełuszki.