- Dziś ogłaszam kolejne 2,9 mld dolarów ratującej życie pomocy humanitarnej i żywnościowej tylko w tym roku. Rosja tymczasem rozpowszechnia kłamstwa, próbując obwinić nas za kryzys żywnościowy - powiedział Biden.
Jak zaznaczył, wbrew temu, co wynika z propagandy Kremla, amerykańskie sankcje pozwalają na eksport żywności i nawozów z Rosji, która - jak powiedział - jest w stanie samodzielnie złagodzić kryzys wywołany przez jej wojnę przeciwko Ukrainie.
Odnosząc się do relacji Pekin-Waszyngton, powiedział, że "będzie bezpośredni na temat rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi i Chinami (...). Nie szukamy konfliktu, ani zimnej wojny. Nie żądamy, by jakikolwiek kraj wybierał między Stanami Zjednoczonymi i inną stroną" - oświadczył Biden.
Jak dodał, mimo to USA "nie będą się krępować w promocji wizji wolnego, otwartego i bezpiecznego świata".
Prezydent zaznaczył, że model rozwoju i inwestycji oferowany przez USA i G7, będący alternatywą dla chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku, ma na celu "nie kreowanie zależności, ale samowystarczalności".
Biden skrytykował też postawę Chin wobec walki ze zmianami klimatycznymi i ich wycofanie się ze współpracy z USA w tej sprawie.
- Dyplomacja klimatyczna nie jest przysługą wyświadczaną Stanom Zjednoczonym ani innym państwom, a odejście od niej szkodzi całemu światu
- zaznaczył.