Ministerstwo poinformowało, że do Sądu Najwyższego został wysłany wniosek o likwidację tej organizacji społecznej w związku z „niepodjęciem działań na rzecz usunięcia naruszeń ze strony BAŻ i powtórnym (po pisemnym ostrzeżeniu) naruszeniu prawa”.
Resort wskazuje, że BAŻ nie dostarczył w odpowiednim czasie potrzebnych dokumentów, dotyczących formalnych aspektów działania organizacji.
BAŻ odpowiedział, że nie ma dostępu do potrzebnych dokumentów, ponieważ biuro organizacji zostało opieczętowane po rewizji, a dokumenty znajdują się w środku.
„Fizycznie nie jesteśmy w stanie tego zrobić, bo dzień przed otrzymaniem ostrzeżenia do biura organizacji włamano się i przeprowadzono tam rewizję, a następnie opieczętowano. Poinformowaliśmy o tym ministerstwo”
– napisał na Facebooku wiceszef BAŻ Barys Harecki.
Ocenił on, że „jest oczywiste, iż władze chcą brutalnie wykończyć najaktywniejszą organizację dziennikarską w kraju”. BAŻ jest członkiem Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ) i Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ).
Wcześniej BAŻ informował, że jego rachunki bankowe zostały zablokowane. 14 lipca w biurze organizacji przeprowadzona została rewizja.
W ostatnich tygodniach władze Białorusi przeprowadziły kilkadziesiąt rewizji w mediach niepaństwowych i organizacjach społecznych, a także zatrzymano niektórych działaczy i dziennikarzy, w tym z redakcji Naszej Niwy, telewizji Biełsat, Radia Swaboda. Potem przedstawiciele organów ścigania wyjaśnili, że chodzi o „finansowanie protestów” poprzez „niejawne przepływy finansowe”.