Zwracając się do wiernych przybyłych na Plac Świętego Piotra, papież złożył wszystkim życzenia pokoju i wszelkiego dobra.
- Niech pokój będzie z Wami wszystkimi; pokój rozbrojony i rozbrajający, który pochodzi od Boga. To dar jego bezwarunkowej miłości, powierzony naszej odpowiedzialności - podkreślił Leon XIV, nawiązując do obchodzonego w Nowy Rok Światowego Dnia Pokoju.
- Zacznijmy od dziś budować rok pokoju, rozbrajając nasze serca i powstrzymując się przed wszelką przemocą - wezwał.
Podkreślił, że „wraz z powtarzającym się rytmem miesięcy Pan zachęca nas do odnowienia naszego czasu, inaugurując w końcu epokę pokoju i przyjaźni między wszystkimi narodami”. - Bez tego pragnienia dobra nie miałoby sensu przewracanie stron kalendarza i wypełnianie naszych terminarzy - dodał.
- Dobiegający końca Jubileusz nauczył nas, jak pielęgnować nadzieję nowego świata: poprzez nawrócenie serca ku Bogu, tak aby przekształcić krzywdy w przebaczenie, ból w pocieszenie, postanowienia dotyczące cnót w dobre uczynki - powiedział papież.
Podkreślił, że Jezus Chrystus „staje się naszym bratem, oświeca sumienia ludzi dobrej woli, abyśmy mogli budować przyszłość jako dom gościnny dla każdego mężczyzny i każdej kobiety, którzy przychodzą na świat”.
- Serce Jezusa bije dla sprawiedliwych, aby wytrwali w swoim oddaniu, i dla niesprawiedliwych, aby zmienili swoje życie i znaleźli pokój - oświadczył Leon XIV.
Zaapelował do wiernych, by modlili się o pokój, „przede wszystkim między narodami dotkniętymi konfliktami i nędzą, ale także w naszych domach, w rodzinach zranionych przemocą i bólem”.
Wyraził też uznanie dla licznych inicjatyw podejmowanych na świecie na rzecz pokoju.