Władimir Putin odnosząc się do kwestii ewentualnego rozszerzenia NATO, oskarżył Sojusz Północnoatlantycki o stałe prowokowanie Rosji i usiłowanie wciągnięcia jej w konfrontację. Putin zarzucił również NATO próby ingerencji w sprawy wewnętrzne Rosji.
Putin był wyraźnie oburzony tym, że na zeszłorocznym szczycie NATO w Warszawie Rosja po raz pierwszy po 1989 roku została nazwana zagrożeniem w sferze bezpieczeństwa, a jej powstrzymywanie „oficjalnie proklamowano nową misją NATO”.
Ponadto występując na kolegium Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji Putin poinformował, że w 2016 roku „przerwano działalność 53 funkcjonariuszy i 386 agentów obcych służb specjalnych”.