"Bardzo mi przykro. (...) Zamierzam dopilnować, żeby taki błąd już się nie powtórzył", - powiedział prezes TEPCO Sakae Muto. Przyznał przy tym, że i tak owa radioaktywność jest niepokojąca.
W niedzielę, gdy podano wiadomość o przekroczeniu normy o 10 milionów razy, z budynku reaktora nr 2 ewakuowano pracowników. Agencja Kyodo pisała, że poziom radioaktywnego jodu w reaktorze jest "ekstremalnie wysoki". Potem rzecznik TEPCO Takashi Kurita przyznał, że były to dane "niewiarygodne".
Kurita powiedział też, że poziom radioaktywności w powietrzu w reaktorze nr 2 wyniósł 1000 milisiwertów na godzinę - cztery razy więcej niż limit bezpieczeństwa 250 milisiwertów ustanowiony przez japoński rząd.
Radioaktywność wody morskiej u wybrzeża Fukushimy w czasie weekendu przekroczyła normę o 1850 razy; w poprzednich dniach przekraczała ją 1250 razy.