Wiceszef parlamentu rosyjskiego nie przebierał w słowach. Manifestował rozpoczęcie przez Rosję wojny nuklearnej z Zachodem. Pokazowa uderzenie miałoby dotyczyć Islandii – podaje kresy24.pl.
– powiedział Żyrinowski.Na Morzu Północnym jest wyspa, maleńki kraj z ludnością 200 tys. Trzeba Brukseli powiedzieć: zobaczcie – była wyspa, a teraz nie ma wyspy
Nie wymienił Islandii z nazwy, lecz w tym rejonie jedynym państwem-wyspą o zbliżonej ludności jest właśnie Islandia. Liczba ludności w 2014 roku wynosiła około 320 tys.
– grzmiał szef kieszonkowej partii Kremla.Trzeba atakować i bić się pod Brukselą, pod Warszawą, pod Pragą. Chyba, że chcecie, żeby to nas bili po mordzie, żeby ostrzeliwali Donbas. Czemu czekacie, aż wszystko znowu się zawali?
Polityk uważa, że „Zachód zgodzi się na wszystko, kiedy tylko armia rosyjska zbliży się do Kijowa”.
– mówił uzasadniając swoje tezy o ataku Zachodu.Ameryka to kraj – potwór, który ciągle potrzebuje konfliktu. Przyszli z pistoletem na cudze ziemie, wszystkich tam wystrzelali, ciągle muszą mieć wojnę i dominację
Rosyjski polityk uważa, że USA „dorzuca do pieca w Syrii”, oraz, że to „Europa podpaliła Ukrainę”. Prognozuje, że następnie Europa „podpali Białoruś i Kazachstan”.