Kapitan Jewgienij Jerofiejew i sierżant Aleksandr Aleksandrow, żołnierze sił specjalnych rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU wpadli wiosną ubiegłego roku. Moskwa systematycznie zaprzeczała, by byli oni żołnierzami czynnej służby. Ukraińska prokuratura żądała dla nich kary 15 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował się na wydanie wyroku tylko o rok krótszego. Zarzucono im udział w walkach na wschodzie Ukrainy.
Podczas procesu na sali rozpraw był obecny obrońca Nadii Sawczenko. Nie wykluczył on, że po uprawomocnieniu się dzisiejszego wyroku (ma to nastąpić za 30 dni), dojdzie do wymiany ukraińskiej nawigatorki i oficerów GRU.