W ciągu prawie całego stycznia Rosja nie dostarczała ropy na Białoruś, bowiem, według nieoficjalnych danych, strony nie potrafiły się umówić odnośnie cen dostaw. Transportowanie surowca zostało przerwane 1 stycznia z powodu braku kontraktów między białoruskimi i rosyjskimi naftowcami. Brak dostaw ropy rosyjskiej na Białoruś jest poważnym ciosem dla jej gospodarki.
Wcześniej, rosyjskie Ministerstwo Energetyki informowało, iż w 2010 roku wydobycie ropy w Rosji wzrosło o 2,2 proc w porównaniu z 2009 rokiem.