Czarnecki: premier stał się zakładnikiem PR-u
Premier Donald Tusk tuż przed wyjazdem na szczyt Unii Europejskiej poświęcony budżetowi na lata 2014-20 zapowiedział, że będzie walczył nie tylko o to, by pieniądze dla Polski były w takiej ilości, jakiej oczekujemy, ale także o to, by osiągnięt
Autor: Marek Nowicki
- Myślę, że polski premier powinien dbać przede wszystkim o interesy Polski, a nie być ratownikiem UE. Doświadczenie mówi, że przed każdym uchwalaniem budżetu w Unii jest kryzys, po czym jakoś wszyscy potrafią się dogadać. W związku z tym zamiast histeryzować powinien walczyć o polskie interesy – zapowiedź premiera skomentował specjalnie dla portalu niezalezna.pl europoseł Ryszard Czarnecki
- Już w kampanii wyborczej premier zaniżył o 2/3 możliwości negocjacyjne Polski mówiąc o 300 miliardach. I tu był pies pogrzebany. To był mega błąd Tuska, który wybrał wariant ostrożniejszy, bo wiedział, że 300 mld to mu dadzą z pocałowaniem ręki – mówi europoseł.
- Zamiast twardo negocjować stał się zakładnikiem PR-u, bał się porażki. Efekt tego taki, że jedzie w zasadzie mając więcej niż bardzo słabą pozycję negocjacyjną – europoseł dodaje w rozmowie z niezalezna.pl, że negocjacyjne powinien zacząć od kwoty 500 mld zł.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: niezalezna.pl