Najnowsze sondaże przedwyborcze wskazują, że Barack Obama i Mitt Romney nadal idą łeb w łeb., a różnice poparcia wahają się w granicach błędu statystycznego. O tym kto zostanie prezydentem USA zdecydują więc głosy wyborców niezdecydowanych i to oni ostatecznie przechylą szalę zwycięstwa.
Według sondażu opublikowanego przez dziennik „Wall Street Journal” i telewizję NBC News Obama ma poparcie rzędu 48 proc., a Romney - 47 proc. Margines błędu wynosi 2,55 proc. Badanie przeprowadzono między 1 a 3 listopada na próbie 1475 osób.
Inny sondaż, zrealizowany w kluczowych dla wyników wyborów stanach, przez Instytut Gallupa dla „USA Today”, daje obu konkurentom poparcie na poziomie 48 proc.
Na remisowy układ sił przed wyborami wskazywał szereg sondaży ogłoszonych w USA w ciągu ostatnich kilku dni.

