Na poniedziałkowym spotkaniu z Miedwiediewem podczas szczytu nuklearnego w stolicy Korei Płd. prezydent USA Barack Obama - nie wiedząc, że rozmowa jest nagrywana - poprosił rosyjskiego przywódcę, aby "dano mu czas" w sprawie tarczy antyrakietowej, przeciw której Rosja protestuje.
Romney, komentując dla telewizji CNN słowa Obamy, stwierdził, że Rosja to "wróg geopolityczny numer jeden".
Wypowiedź Obamy podchwyciły w USA także prawicowe media, sugerując, że obecny prezydent USA jest gotów do ustępstw wobec Rosji. Republikanie w Kongresie zażądali wyjaśnień.