Była to druga tura wyborów. Według wstępnych rezultatów, Otto Perez Molina zdobył ok. 55 proc. głosów, a jego główny rywal, biznesmen Manuel Baldizon z partii Odnowa Demokratycznej Wolności, uzyskał ok. 45 proc. głosów. Obaj prawicowi kandydaci obiecywali w kampanii wyborczej, że położą kres przemocy i biedzie.
Molina będzie pierwszym wojskowym, który obejmie urząd prezydencki od czasu przywrócenia w Gwatemali demokracji w 1986 roku. Jest zwolennikiem rządów twardej ręki; obiecał wysłać wojsko na ulice do walki z gangami narkotykowymi. Generał, który startował po raz pierwszy w wyborach w 2007 roku, obiecał też zbudowanie nowego centralnego więzienia.
Z kolei dotychczasowy prezydent Nikaragui Daniel Ortega uzyskał 64 proc. głosów w niedzielnych wyborach prezydenckich - podała komisja wyborcza po przeliczeniu 7 proc. głosów. Zwycięzca potrzebuje co najmniej 35 proc. głosów i pięciu punktów przewagi nad drugim w kolejności rywalem, żeby uniknąć drugiej tury wyborów.
Główny konkurent Ortegi, przywódcy lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego im. Sandino, to biznesmen Fabio Gadea, który zdobył ok. 29 proc. głosów. Na kolejnym miejscu uplasował się konserwatywny były prezydent Arnoldo Aleman z 6-procentowym poparciem.
W niedzielę w Nikaragui odbyły się także wybory do parlamentu - Zgromadzenia Narodowego.
