- Jestem gotowa zrobić, co w mojej mocy, by odkryć prawdę o bezprecedensowym akcie nuklearnego terroryzmu, który zabił Saszę i zagroził życiu tysięcy mieszkańców Londynu – napisała Litwinienko w apelu przekazanym agencji Press Association.
Skomplikowane śledztwo, by wyjaśnić wszystkie okoliczności zatrucia Aleksandra Litwinienki izotopem polonu 210, wymaga wielu tygodni pracy sądu koronera i jest bardzo kosztowne. Koszty sięgać mogą kilkuset tysięcy funtów, tymczasem Marina Litwinienko dysponuje kwotą kilka razy mniejszą.
- W postępowaniu przed sądem koronera dowody zebrane przez Scotland Yard zostaną przeciwstawione wersji osób oskarżonych o zabójstwo Saszy i ich sponsorów, mających do dyspozycji nieograniczone środki rosyjskiego państwa – uważa Litwinienko
Londyński sąd koronera zgodził się już we wrześniu poprowadzić sprawę. Teraz wszystko zależeć będzie od tego, czy wdowie uda się zgromadzić odpowiednie środki finansowe.
Litwinienko, były funkcjonariusz KGB i FSB zajmujący się głównie zorganizowaną przestępczością w Rosji, a także przeciwnik polityki Władimira Putina, zmarł wkrótce po przyznaniu mu brytyjskiego obywatelstwa. O jego zabójstwo Scotland Yard oskarża jego dawnego kolegę, obecnie deputowanego rosyjskiej Dumy Państwowej Andrieja Ługowoja.
Litwinienko spotkał się przed pięcioma laty z Ługowojem w hotelu Milenium w londyńskiej dzielnicy Mayfair. W hotelowej restauracji wypił herbatę, po której źle się poczuł. Zmarł 23 listopada 2006 roku w klinice University College na skutek zatrucia izotopem polonu-210.
Sprawa ta negatywnie zaciążyła na stosunkach brytyjsko-rosyjskich. Tajne służby obu państw zerwały współpracę. Władze rosyjskie nie godzą się na wydanie Brytyjczykom Ługowoja, który przed sądem koronera ma złożyć wyjaśnienia przez łącze wideo. W Londynie reprezentować go będzie czołowa adwokatka, specjalistka od praw człowieka Jessica Simor. Ługowoj twierdzi, że Litwinienko mógł sam sobie odebrać życie, bądź też został zamordowany przez wywiad brytyjski, którego przez rok był konsultantem. Autor książki o zabójstwie Litwinienki Alex Goldfarb jest przekonany, że Litwinienko został zabity na polecenie rosyjskich organów bezpieczeństwa.
