Rosyjski rząd wpisał już Matthiasa Warniga na listę kandydatów resortu skarbu państwa do rady dyrektorów największego przedsiębiorstwa paliwowego tego kraju - Rosnieftu.
Warnig po służbie w enerdowskiej Stasi, w zjednoczonych Niemczech odkrył w sobie żyłkę bankiera i pełnił funkcję dyrektora Nord Streamu.
Protegowany Władimira Putina ma zastąpić Jurija Pietrowa, szefa Rosimuszczestwa (skarbu państwa). Pietrow musi odejść na polecenie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Głowa rosyjskiego państwa nakazała opuszczenie rad nadzorczych państwowych spółek wszystkim członkom rządu.
Warnig do do 1989 r. pracował w tajnej służbie Stasi. Tam ówczesny major Stasi poznał oficera KGB Władimira Putina. Obaj mówią teraz jednak co innego. Warnig twierdzi, że Putina poznał dopiero w 1991 r. Miało to nastąpić w Sankt Petersburgu, dokąd Niemiec trafił jako szef oddziału Dresdner Banku.
Protegowany Putina, który w Rosji dał poznać się jako osoba niezwykle lojalna wobec Kremla, zrobił oszałamiającą karierę i dorobił znacznego majątku. W swoim luksusowym domu na przedmieściach Sankt Petersburga często gościł premiera Putina i jego żonę.
Rosnieft należy w ponad 75 proc. do państwa. 13 września akcjonariusze zdecydują o tym, kto zasiądzie w radzie przedsiębiorstwa. Wybór kandydata Putina jest czystą formalnością.