Arleen Ocasio, desygnowana na swoje stanowisko przez prezydenta Baracka Obamę dyrektor cmentarza, już w maju br. rozpoczęła cenzorską kampanię przeciwko „aktom osobistej ekspresji religijności”. Działający na rzecz nekropolii kombatanci donoszą, że zamknięta została kaplica cmentarna, usunięto krzyż oraz Pismo Święte, dawne miejsce modlitwy ma zostać przekształcone w „miejsce spotkań”.
Wolontariusze działający w ramach kół patriotycznych i kombatanckich zostali zmuszeni do przedkładania swoich mów pogrzebowych oraz modlitw do wstępnej akceptacji zarządu cmentarza. Zostali także pouczeni, że jeśli nadal pragnę pełnić dobrowolną służbę przy pochówkach, muszą usunąć ze swoich publicznych wystąpień słowa „Bóg” oraz „Jezus”.
W odpowiedzi na absurdalne zarządzenie weterani rozpoczęli protest przeciwko zarządowi houstońskiego cmentarza, domagając się, by uświęcona ziemia, miejsce pochówku wielu zasłużonych dla USA patriotów, w dalszym ciągu mogła pełnić swoją pierwotną rolę.