W ramach przygotowań do oenzetowskiej konferencji poświęconej sprawom młodzieży, która odbędzie się w Nowym Jorku pod koniec lipca br., biuro Y-PEER, działające w ramach Funduszu Ludnościowego wydało oświadczenie, wzywając rządy państw do realizacji „praw seksualnych i reprodukcyjnych” młodych ludzi.
“Wyobrażamy sobie świat, w którym seksualne i reprodukcyjne prawa młodzieży będą w pełni realizowane, wskutek czego może ona doświadczać i cieszyć się ze swojej seksualności” - napisano w oświadczeniu.
Dokument oenzetowski kładzie szczególny nacisk na „prawo wyboru” do seksu, jakiego pragną młodzi, i wzywa rządy do stworzenia systemu prawnego, w którym będą oni mieli zapewniony „powszechny dostęp do bezpiecznej aborcji i wyczerpującej edukacji seksualnej”.
Autorzy dokumentu sytuują homoseksualistów, prostytutki, i narkomanów obok młodzieży niepełnosprawnej, domagając się dla nich pełnego poszanowania i szczególnego uprzywilejowania.
W sprawach dotyczących służby zdrowia zwraca się uwagę, że pracownicy medyczni muszą zachować szczególną poufność, nawet wtedy, gdy o pewne porady (np. w sprawie antykoncepcji) poproszą dziesięcioletnie dzieci.
W ubiegły piątek Y-PEER rozpoczęła kampanię promocyjną, której celem jest uzyskanie odpowiedniego poparcia dla programu. Powołuje się ona na m.in. Milenijne Cele Rozwoju, a także na różne inne deklaracje i konwencje poświęcone prawom dzieci i młodzieży. Z tego względu priorytetowe mają być „prawa dot. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”.
Niektóre organizacje młodzieżowe zaprotestowały przeciwko tak instrumentalnemu traktowania spraw młodzieży. Ignacio Ibarzábal, dyrektor organizacji młodzieżowej Grupo Solido, podkreślił, że stanowisko agend oenzetowskich nie odzwierciedla pragnienia wielu młodych ludzi.