Seremetowi towarzyszy m.in. naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski. Na środę przewidziano spotkanie z gen. Aleksandrem Bastrykinem, przewodniczącym Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, a na czwartek - z Jurijem Czajką, prokuratorem generalnym Federacji Rosyjskiej - poinformował Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.
W środę do Rosji poleci szef MSWiA Jerzy Miller, który przewodniczy polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Na razie nie wiadomo, czy wykorzysta on tę wizytę, by porozmawiać z przedstawicielami Rosji o dokumentach, które polska komisja chciałaby jeszcze dostać przed zakończeniem prac nad raportem dot. katastrofy smoleńskiej.
Z kolei w czwartek w Sankt Petersburgu minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski ma się spotkać z ministrem sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Konowałowem. Minister zapowiadał, że podczas wizyty w Rosji będzie chciał poruszyć temat sprowadzenia do Polski wraku Tu-154M. Zastrzegł jednak, że jego rozmowy z rosyjskim odpowiednikiem mają jedynie charakter nieformalnych wniosków.
Przedstawiciele rosyjskiej prokuratury mówili wcześniej, że czarne skrzynki i wrak rozbitego pod Smoleńskiem polskiego Tu-154M to dowody w ich śledztwie i nie wykluczali, i że może pozostaną one w Moskwie do jego zakończenia.
Ze źródeł zbliżonych do rządu i prokuratury PAP dowiedziała się, że Seremet chce uzgodnić możliwość wyjazdu do Moskwy polskich ekspertów odsłuchujących zapis czarnych skrzynek. Tam mieliby oni uzyskać dostęp do oryginalnego zapisu i porównać go z kopią, jaką dysponuje strona polska. Specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie chcą, przed podpisaniem się pod ostateczną ekspertyzą, porównać kopię z oryginałem.