Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

„Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało”. Trump przemówił mimo burzy i ewakuacji

„To, co najlepsze, jest jeszcze przed nami. To dopiero świt złotej ery Ameryki” – powiedział Donald Trump podczas obchodów 250. rocznicy ogłoszenia Deklaracji Niepodległości USA. Choć uroczystości w Waszyngtonie opóźniły burze i ewakuacja National Mall, prezydent wygłosił przemówienie, w którym mówił o przyszłości kraju, walce z komunizmem i ustawie Save America Act.

Autor:

250. rocznica ogłoszenia Deklaracji Niepodległości była w Stanach Zjednoczonych świętowana w wyjątkowo trudnych warunkach pogodowych. Według prognoz synoptyków, w sobotę w wielu regionach kraju temperatura sięgała nawet 40 st. C. Z tego powodu odwołano m.in. parady w Waszyngtonie, Filadelfii, Maryland i Trenton.

Nie zrezygnowano jednak z najważniejszych punktów programu – przemówienia prezydenta Donalda Trumpa oraz wieczornego pokazu fajerwerków.

Ewakuacja National Mall i opóźnione przemówienie Trumpa

Donald Trump rozpoczął swoje wystąpienie w National Mall w niedzielę około godz. 5.00 czasu polskiego. Przemówienie zostało przesunięte o około półtorej godziny z powodu zagrożenia burzowego. Wcześniej organizatorzy zarządzili ewakuację tysięcy uczestników.

W związku z nadciągającymi silnymi burzami Freedom 250, United States Secret Service, United States Park Police, National Park Service, Federal Emergency Management Agency oraz wszyscy partnerzy odpowiedzialni za bezpieczeństwo publiczne proszą wszystkich uczestników o opuszczenie terenu wydarzenia i schronienie się tymczasowo w pobliskich budynkach”

– przekazali organizatorzy wydarzenia w opublikowanym komunikacie.

Trump: nic nas nie powstrzyma!

Po ustaniu zagrożenia teren ponownie otwarto, a uczestnicy wrócili na miejsce po przejściu kontroli bezpieczeństwa.

"Dobry wieczór, Ameryko! Jeśli wydaje się wam, że to było łatwe, to nic bardziej mylnego"

- powiedział Trump na początku przemówienia.

Prezydent podziękował także uczestnikom za podporządkowanie się poleceniom służb. "Chcę podziękować wszystkim, bo zrobiliście to, co należało. Zobaczyliście błyskawice, a ja powiedziałem: nie ma mowy. Nawet jeśli miałbym przemawiać do jednej osoby o czwartej nad ranem, i tak tu będę. Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało" - podkreślił Trump.

Jak poinformował, przed ewakuacją na miejscu znajdowało się około 375 tys. osób, a po wznowieniu wydarzenia około 150 tys. uczestników.

Chcę wam podziękować. Jest mi bardzo przykro z powodu tych, którzy musieli wyjść i nie mogli już wrócić. Ale wy jesteście wyjątkowymi ludźmi i nasz kraj jest wyjątkowy

– powiedział prezydent USA.

„Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym”

Podczas przemówienia Trump mówił o wyjątkowości Stanów Zjednoczonych oraz przekonywał, że kraj jest dziś „silniejszy, bardziej wolny, bogatszy, bezpieczniejszy i dumniejszy niż kiedykolwiek wcześniej”.

Ten kraj jest domem wolności. To ziemia wolności, a ta flaga jest sztandarem najbardziej niezwykłego, wyjątkowego i niesamowitego narodu, jaki kiedykolwiek istniał na Ziemi

– oświadczył.

Podobnie jak dzień wcześniej podczas wystąpienia pod górą Rushmore, Trump odniósł się także do komunizmu. Na scenę zapraszał amerykańskich weteranów, członków ich rodzin oraz astronautów. I zadeklarował wprost: "Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym".

Nasi żołnierze nie walczyli z komunizmem na polach bitew całego świata po to, by to zagrożenie znów podniosło łeb tutaj, w Ameryce. Nie pozwolimy, by do tego doszło. Tego rodzaju zagrożenie trzeba powstrzymać natychmiast, zanim zdąży się rozwinąć. To tak jak z nowotworem: trzeba go wyciąć, i to jak najszybciej

– przekonywał Trump.

"Najlepsze przed nami"

Na zakończenie wystąpienia Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone wkraczają w nowy etap rozwoju.

To, co najlepsze, jest jeszcze przed nami. To dopiero świt złotej ery Ameryki. W tę 250. rocznicę i Dzień Niepodległości deklarujemy, tak jak uczynili to nasi przodkowie dwa i pół wieku temu, że dla naszego kraju, dla naszych dzieci i dla sprawy wolności wyniesiemy Amerykę na nowy poziom, na poziom, jakiego dotąd nie osiągnęła. Uczynimy ją większą, lepszą i silniejszą, a także będziemy ją kochać jeszcze bardziej

– oświadczył prezydent USA.

Po około 35-minutowym przemówieniu odegrano hymn Stanów Zjednoczonych, a następnie rozpoczął się pokaz fajerwerków, który Trump zapowiadał jako „największy w historii”.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, x.com, foxnews.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat