Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Rosyjski faworyt na deskach. Kamil Majchrzak sprawił sensację na US Open

Kamil Majchrzak został bohaterem dnia na kortach US Open. Polski tenisista sensacyjnie wyrzucił z wielkoszlemowego turnieju rozstawionego z numerem dziewiątym Rosjanina Karena Chaczanowa. Pojedynek okazał się prawdziwym pięciosetowym dreszczowcem po czterech godzinach i 31 minutach Majchrzak zwyciężył 2:6, 6:7 (4), 6:4, 7:5, 7:6 (5).

Majchrzak pierwszy raz w karierze pokonał zawodnika z najlepszej dziesiątki światowego rankingu. To było jego piąte spotkanie z Chaczanowem i pierwsza wygrana.

Reklama

Majchrzak wyrzucił Chaczanowa z US Open

Początek meczu nie zwiastował sukcesu Polaka. Przełamany został już w gemie otwarcia, ponownie w siódmym gemie i gładko przegrał pierwszego seta. Choć drugą partię Majchrzak też przegrał, to jej obraz był już zupełnie inny. To Polak zaczął ją od prowadzenia 3:0. Chaczanow w końcu jednak odrobił stratę doprowadzając do remisu 4:4 i ostatecznie potrzebny był tie-break. W nim Rosjanin szybko przejął inicjatywę, do końca kontrolował sytuację i do zwycięstwa potrzebował już tylko seta.

29-letni Chaczanow, rówieśnik Majchrzaka, w dorobku ma siedem tytułów w turniejach rangi ATP, a w US Open najlepszy wynik osiągnął w 2022 roku, kiedy dotarł do półfinału. Na koncie ma też półfinał Australian Open 2023. Na igrzyskach w Tokio w 2021 roku zdobył srebrny medal, po porażce w meczu o złoto z Niemcem Alexandrem Zverevem. Domknąć czwartkowego spotkania jednak nie zdołał.

W trzecim secie o wygranej Majchrzaka zadecydowała jedyne przełamanie w trzecim gemie. Sytuacja powtórzyła się w czwartej partii, w której Polak przełamał rywala w jedenastym gemie. Niezwykle dramatyczny był decydujący set. Majchrzak przegrywał w nim już 2:5. W kolejnym gemie, przy własnym serwisie, Polak obronił trzy piłki meczowe. Następnie, dość gładko, odrobił stratę przełamania, a kilka minut później doprowadził do 5:5.

Bardzo długi, aż 18-punktowy, był gem dwunasty. Majchrzak serwował w nim, aby doprowadzić do super tie-breaka. Piotrkowianin dopiął swego, broniąc dwie kolejne piłki meczowe. Super tie-break rozgrywany jest do dziesięciu punktów. Majchrzak szybko objął w nim prowadzenie 4-1. Do końca utrzymał przewagę i mógł cieszyć się z drugiego w karierze awansu do trzeciej rundy US Open.

Obaj tenisiści prezentowali bardzo wysoki poziom i obaj zanotowali więcej zagrań wygrywających niż niewymuszonych błędów. Majchrzak miał 67 „winnerów” i 49 niewymuszonych błędów, a Chaczanow, odpowiednio, 79 i 62. Awans do trzeciej rundy oznacza, że w notowaniu światowego rankingu 8 września, po US Open, Majchrzak awansuje w okolice 60. miejsca, co będzie jego najlepszym wynikiem w karierze. Obecnie jest 76., a najwyżej był 75.

W sobotę rywalem Polaka będzie Leandro Riedi. Szwajcar, który do turnieju głównego dostał się przez kwalifikacje, również sprawił w czwartek niespodziankę. Pokonał rozstawionego z numerem 19. Argentyńczyka Francisco Cerundolo 3:6, 4:6, 6:4, 6:4, 6:2. 23-letni Riedi w światowym rankingu zajmuje 435. miejsce, ale to efekt kontuzji. Rok temu notowany był na 117. pozycji, najwyższej w karierze. W tym roku w Nowym Jorku pierwszy raz udało mu się wygrać mecz w turnieju wielkoszlemowym.

Kamil Majchrzak (Polska, ATP 76) - Karen Chaczanow (Rosja, ATP 9) 2:6, 6:7 (4), 6:4, 7:5, 7:6 (5)

Źródło: pap, niezalezna.pl
Reklama