Berrettini, startujący w turnieju z dziką kartą, od pierwszych piłek narzucił tempo, na które dziesiąty w rankingu tenisistów Miedwiediew nie potrafił odpowiedzieć. Rosjanin nie miał ani jednego game pointa przy własnym serwisie, popełnił 27 niewymuszonych błędów i wyraźnie męczył się w swoim pierwszym meczu na mączce w sezonie. Włoch natomiast imponował skutecznością – według jego własnych słów „pomylił się tylko trzy razy w całym meczu”. Plan taktyczny „zadziałał idealnie”, stwierdził Włoch cytowany przez oficjalną stronę ATP.
Miedwiediew szalał w Monte Carlo
Rosyjski tenisista nie potrafił opanować nerwów i po demolce w pierwszym secie zaczął rzucać rakietą. Nie pomogło, a jednostronny pojedynek rozstrzygnął się po upływie zaledwie 49 minut.
Rosjanin zdemolował rakietę i kort 🤯
— Polsat Sport (@polsatsport) April 8, 2026
Matteo Berrettini bez najmniejszego problemu 6:0, 6:0 pokonał Daniiła Miedwiediewa podczas ATP w Monte Carlo 🎾#ATP pic.twitter.com/HPwOwvVaps
To pierwsza w karierze porażka Miedwiediewa bez zdobycia gema na poziomie ATP oraz pierwsze takie zwycięstwo Berrettiniego. Co więcej, Włoch nie stracił jeszcze ani jednego gema w całym turnieju – w pierwszej rundzie prowadził 4:0, gdy Roberto Bautista Agut skreczował. W trzeciej rundzie Berrettini zmierzy się ze zwycięzcą meczu Joao Fonseca – Arthur Rinderknech.
W Monte Carlo startuje także Hubert Hurkacz, który we wtorek odniósł pierwsze zwycięstwo od stycznia, a w drugiej rundzie zmierzy się z Fabianem Marozsanem.