Venus Williams, która po niemal półtorarocznej przerwie wróciła w wieku 45 lat do zawodowego touru, otrzymała dziką kartę na występ w odnowionej formule turnieju miksta w wielkoszlemowym US Open. Jej partnerem na korcie będzie rodak Reilly Opelka.
Mocna obsada miksta w US Open
Williams i Opelka znaleźli się wśród 14 par ogłoszonych we wtorek przez Amerykański Związek Tenisowy (USTA). Rywalizacja w mikście z udziałem tenisowych gwiazd odbędzie się w Nowym Jorku w dniach 19-20 sierpnia, jeszcze przed główną częścią wielkoszlemowego turnieju. Osiem par otrzymało bezpośredni wstęp na turniej na podstawie najwyższego łącznego rankingu singlowego, a sześć - dzikie karty od USTA.
14 teams are IN!
— US Open Tennis (@usopen) July 29, 2025
Eight teams have received direct entry and six teams have received wild cards to the US Open Mixed Doubles Championship. The final two wild cards will be announced at a later date. pic.twitter.com/mkAteJDQVT
Wśród tenisistek i tenisistów, którzy znaleźli się w drabince, jest dziewięcioro z co najmniej jednym tytułem wielkoszlemowym w singlu, a także czternaścioro plasujących się w pierwszej dziesiątce rankingu WTA lub ATP w grze pojedynczej. Na liście znajduje się m.in. Iga Świątek. Niedawna triumfatorka Wimbledonu wystąpi, co było wiadomo już wcześniej, razem z Norwegiem Casperem Ruudem.
O nagrodę w wysokości miliona dolarów powalczy łącznie 16 par; nazwiska dwóch ostatnich z dziką kartą zostaną podane w późniejszym terminie. Starsza z sióstr Williams jest jedną z najlepszych i najbardziej utytułowanych tenisistek tego stulecia. Ma na koncie siedem tytułów wielkoszlemowych w singlu - pięć razy triumfowała w Wimbledonie (2000, 2001, 2005, 2007, 2008) oraz dwukrotnie w US Open (2000, 2001) - oraz m.in. 14 w deblu.
Możliwe, że Venus Williams poprosi o dziką kartę w grze pojedynczej w US Open i ją otrzyma. USTA ogłosi decyzję prawdopodobnie po 11 sierpnia. Słynna Amerykanka wystąpiła niedawno w turnieju WTA 500 na twardych kortach w Waszyngtonie. Odpadła w drugiej rundzie po porażce z Magdaleną Fręch 2:6, 2:6.