Spadek Huberta Hurkacza to efekt odjęcia 190 punktów za ubiegłoroczny półfinał turnieju ATP 500 w Rotterdamie, gdzie przegrał z Carlosem Alcarazem. W poprzednim sezonie impreza odbywała się tydzień wcześniej, dlatego punkty spadły z jego konta już teraz.
Alcaraz liderem rankingu ATP
W nadchodzących dniach Hurkacz ponownie zagra w Rotterdamie, gdzie będzie miał okazję odbudować ranking i odzyskać część utraconych punktów. Kamil Majchrzak pozostaje na 55. miejscu, najwyższym w swojej karierze. To tym bardziej imponujące, że Polak wciąż leczy kontuzję mięśnia piersiowego i nie wrócił jeszcze do pełnej rywalizacji.
Na szczycie rankingu ATP niezmiennie króluje Carlos Alcaraz, który po triumfie w Australian Open umocnił się na prowadzeniu. Hiszpan wyprzedza Jannika Sinnera, a trzecie miejsce zajmuje Novak Djoković.
Alcaraz, mimo młodego wieku, już teraz buduje imponującą przewagę punktową nad rywalami i potwierdza, że jest jednym z największych talentów w historii tenisa.