Walka Marcina Tybury z Tyrellem Fortune’em zakończyła się jednogłośną decyzją sędziów na korzyść Amerykanina. Jednak w oktagonie doszło do poważnej pomyłki — słynny Bruce Buffer odczytał wyniki jako zwycięstwo Polaka, co wywołało ogromne zamieszanie.
Błędny werdykt po walce Tybury w UFC
Fortune zdążył już opuścić klatkę i kierował się do tunelu, gdy UFC zatrzymało go i wezwało z powrotem. Dopiero wtedy ogłoszono prawidłowy werdykt: wygrana Fortune’a 30–27, 29–28, 29–28.
POMYŁKA PRZY ODCZYTYWANIU WERDYKTU... 😶💥
— Polsat Sport (@polsatsport) March 28, 2026
Marcin Tybura ogłoszony zwycięzcą walki, ale TYLKO NA MOMENT, bo tak naprawdę został nim Tyrell Fortune 👀#UFC pic.twitter.com/qQ6f44JNuB
Błąd ponoć wynikał z nieprawidłowego odczytania kart punktowych, a nie z pomyłki sędziów punktowych. Sam Fortune przyznał później, że był zaskoczony sytuacją i początkowo myślał, że przegrał. Dopiero interwencja oficjeli UFC przywróciła właściwy porządek.