Jakub Wikłacz pokonał Muina Gafurova dosłownie w ostatniej sekundzie pojedynku, kończąc walkę efektownym poddaniem.
Polak wygrał na gali UFC
Starcie od początku było niezwykle dynamiczne. Wikłacz narzucał presję, często atakując kopnięciami i próbując spychać rywala do defensywy. Gafurov odpowiadał mocnymi ciosami i w pewnych momentach przejmował inicjatywę, szczególnie w stójce. W drugiej rundzie Polak zdołał przenieść walkę do parteru, gdzie kontrolował przeciwnika i szukał okazji do poddania.
W trzeciej odsłonie sytuacja Wikłacza stała się trudna — Tadżyk trafił kilkoma mocnymi uderzeniami, a wynik wydawał się zmierzać ku decyzji sędziowskiej. Jednak Polak pokazał ogromny charakter i doświadczenie. W samej końcówce walki duszeniem zmusił Gafurova do odklepania tuż przed końcową syreną. Sędziowie musieli nawet skorzystać z powtórek, aby potwierdzić moment zakończenia.