Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Cel wykonany, medalu brak. Ekspert oceniła występ Polek na Euro

Polskie siatkarki zakończyły mistrzostwa Europy na czwartym miejscu, realizując cel minimum, ale – jak podkreśla dwukrotna mistrzyni Europy Joanna Podoba‑Malicka – w drużynie pozostał wyraźny niedosyt po przegranych meczach z Włochami i Serbią.

Joanna Podoba‑Malicka oceniła, że awans do najlepszej czwórki mistrzostw Europy był celem postawionym przed reprezentacją Polski i został wykonany. Dwukrotna mistrzyni Europy przyznała jednak, że po porażkach w półfinale z Włoszkami i w meczu o brąz z Serbią (w obu Polki przegrały 1:3) pozostał niedosyt. Polki powtórzyły wynik z 2019 roku, ale na podium Eurovolley nie stały od 17 lat.

Polki były blisko medalu

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc pozostał niedosyt. Dziewczyny mogły mocniej powalczyć z Serbkami, ale rywalki zagrały świetnie, a Tijany Bosković nie byliśmy w stanie zatrzymać

– oceniła Podoba‑Malicka. Jej zdaniem czwarta lokata dobrze oddaje aktualną pozycję Polski w Europie. "To jest nasz poziom. Do Włoszek i Turczynek jeszcze nam brakuje, może nieco mniej do Serbek" – dodała.

Była reprezentantka zwróciła uwagę na brak doświadczenia wielu polskich zawodniczek w rywalizacji na najwyższym poziomie. Większość gra w krajowych klubach, podczas gdy czołowe europejskie siatkarki rywalizują w najmocniejszych ligach świata – włoskiej i tureckiej. Wyjątkami są m.in. Magdalena Stysiak, Martyna Czyrniańska czy Julia Szczurowska, które mają zagraniczne doświadczenie.

Podoba‑Malicka wyróżniła także 19‑letnią Maję Koput, która w ciągu roku przeszła drogę od debiutu w ekstraklasie do ważnej roli w kadrze. 

To piękny przykład dla młodych zawodniczek. Ale przed nią jeszcze dużo pracy

– zaznaczyła.

Reprezentacja Polski była w tym sezonie mocno przebudowana. Stefano Lavarini nie mógł skorzystać z wielu kluczowych siatkarek: Agnieszki Korneluk, Aleksandry Gryki, Malwiny Smarzek, Olivii Różański, Zuzanny Góreckiej, Julii Nowickiej czy Weroniki Centki‑Tietianiec. Mimo braku medalu Podoba‑Malicka podkreśliła, że zespół był bliżej podium niż trzy lata temu. – Doceniajmy dziewczyny, które przepracowały cały sezon. Oby trener mógł powoływać wszystkie zawodniczki, a one chciały przyjeżdżać na kadrę – podsumowała.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport