W półfinałach biegu na 1500 m mężczyzn wystąpiło dwóch Polaków. W pierwszym biegu Marcin Lewandowski, nasza medalowa nadzieja, nie dobiegł do mety, a przeszkodziła mu w tym kontuzja.
Oczy polskich kibiców zwróciły się zatem na startującego w drugim półfinale Michała Rozmysa, jednak... nieszczęścia chodzą parami.
Polak już na pierwszym okrążeniu swojego biegu zgubił... but.
- Zacząłem agresywnie, po 80 metrach doszło do potyczki z Francuzem, po 150 metrach poczułem, że zwiewa mi but z pięty, starałem się biec dalej. Po 200 metrach but spadł - tak tłumaczył całe zdarzenie Rozmys.
Ostatecznie Polak dobiegł na metę na końcu stawki.
Zdecydowano się jednak na złożenie protestu, który został rozpatrzony pozytywnie i Polak wystąpi jednak w finałowym biegu.