Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Sędziowski skandal na mundialu? Szwajcaria czuje się okradziona w meczu z Argentyną

Trener Murat Yakin nie krył frustracji po porażce Szwajcarii 1:3 po dogrywce z Argentyną w ćwierćfinale mistrzostw świata. Selekcjoner Helwetów ostro skrytykował przepis, na podstawie którego Breel Embolo został usunięty z boiska za symulację po analizie VAR. Jak podkreślił, decyzja sędziów „zniszczyła grę” jego drużyny.

Kluczowy moment meczu nastąpił w 72. minucie, gdy Breel Embolo – mający już na koncie jedno upomnienie – zobaczył drugą żółtą kartkę za symulowanie faulu. Początkowo sędzia João Pinheiro ukarał Leandro Paredesa, jednak po długiej analizie VAR uznano, że Argentyńczyk nie faulował, a napastnik Szwajcarii padł bez kontaktu.

Argentyna wykorzystała przewagę i zagra w półfinale

Yakin stanowczo sprzeciwił się tej interpretacji, nazywając przepis pozwalający na taką interwencję „niedopuszczalnym” i „niezwiązanym z piłką nożną”.

Zdecydowanie nie było powodu, żeby pokazać żółtą kartkę. To była niegroźna sytuacja. Sędzia powinien był pozwolić na kontynuację gry

- powiedział Yakin.

Zostaliśmy ukarani z powodu niedopuszczalnego przepisu. Nie rozumiem go. Fakt, że sędziowie interweniowali niepotrzebnie, jest niezwykle bolesny. To zasada, która nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Zniszczyła naszą grę. Musimy się z tym pogodzić, ale przegrana w ten sposób jest bolesne

- dodał trener Szwajcarii.

Mimo gry w dziesiątkę Helweci bronili się do 112. minuty, kiedy Julian Álvarez kapitalnym strzałem z dystansu dał Argentynie prowadzenie. W doliczonym czasie dogrywki Lautaro Martínez ustalił wynik na 3:1. Dla Szwajcarii był to pierwszy ćwierćfinał mundialu od 1954 roku, zakończony – jak podkreśla Yakin – „bolesną i niesprawiedliwą” decyzją sędziowską.

 

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport