Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Olbrzymie kontrowersje na mundialu. Norwegowie protestują po meczu z Anglią

W ćwierćfinale mundialu pomiędzy Anglią i Norwegią nie zabrakło kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. VAR anulował gola Norwegów dopatrując się faulu Erlinga Haalanda. Trener Stale Solbakken wskazywał na inną sytuację. Piłka mogła zmienić tor lotu po kontakcie z przewodem kamery nad boiskiem przed pierwszym golem Anglików. FIFA wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.

Ćwierćfinał Anglia – Norwegia obfitował w sytuacje, które po końcowym gwizdku wywołały gorącą dyskusję. Najbardziej komentowanym zdarzeniem była anulowana bramka Torbjorna Heggema z 55. minuty.

Norwegowie oszukanie na mundialu?

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka wpadła do siatki, jednak sędzia Clement Turpin – po analizie VAR – uznał, że Erling Haaland tuż przed trafieniem odepchnął Elliota Andersona, co miało bezpośredni wpływ na przebieg akcji. Gol został cofnięty, a rzut rożny powtórzony.

Komentujący tę sytuację Ole Gunnar Solskjaer nie gryzł się w język. "Norwegia została oszukana. Oglądając powtórki nie mam pojęcia dlaczego ta bramka nie została uznana" - powiedział były snajper Manchesteru United.

FIFA odpiera zarzuty Norwegów

Prawdziwa burza rozpętała się jednak chwilę później, podczas konferencji prasowej. Solbakken ujawnił, że jego zdaniem tuż przed golem Jude’a Bellinghama na 1:1 piłka mogła uderzyć w kabel kamery zawieszony nad boiskiem. Według norweskiego selekcjonera piłka „spadła prosto z góry”, co miało zmylić obrońców i ułatwić Anglikom zdobycie bramki w doliczonym czasie pierwszej połowy.

Piłka spadła prosto z góry, więc zmieniła kierunek. To spowodowało nieporozumienie wśród naszych zawodników. Ale nic nie możemy z tym zrobić. Nie sądzę, żebyśmy zagrali ten mecz jeszcze raz

- stwierdził Solbakken.

FIFA szybko odniosła się do zarzutów. W oficjalnym komunikacie federacja poinformowała, że nie ma żadnych dowodów na kontakt piłki z przewodem systemu kamer. Jak podkreślono, czujnik umieszczony w oficjalnej piłce meczowej nie zarejestrował żadnej anomalii, która wskazywałaby na zmianę toru lotu spowodowaną uderzeniem w element infrastruktury.

Według FIFA sytuacja została przeanalizowana z kilku ujęć i nie potwierdzono, by piłka dotknęła jakiegokolwiek obiektu nad boiskiem.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport