Conor McGregor wrócił do UFC po ponad pięciu latach przerwy, ale jego występ zakończył się błyskawicznie. Już przy pierwszej akcji – efektownym, lecz niecelnym wysokim kopnięciu – Irlandczyk źle wylądował na prawej nodze i doznał urazu kolana.
Nieudany powrót Conora McGregora do UFC
Mimo prób kontynuowania walki trzykrotnie upadł na matę, po czym sędzia Mike Beltran przerwał pojedynek po zaledwie 65 sekundach pierwszej rundy. Według pierwszych ocen lekarzy u Irlandczyka mogło dojść do poważnego uszkodzenia więzadła ACL.
6️⃣4️⃣ SEKUNDY 😶💥
— Polsat Sport (@polsatsport) July 12, 2026
Max Holloway pokonał Conora McGregora przez techniczny nokaut (niezdolność do walki) w pierwszej rundzie w main evencie gali UFC 329...
Nie takiego powrotu spodziewali się fani 🥶#UFC pic.twitter.com/VBpmOK0l0q
Dla McGregora to kolejna poważna kontuzja po złamaniu nogi w 2021 roku. Jego długo wyczekiwany powrót okazał się rozczarowaniem zarówno dla fanów, jak i samego zawodnika. Holloway po walce zapowiedział, że chętnie stoczy trzeci pojedynek, gdy Irlandczyk wróci do pełni zdrowia.