Drużyna prowadzona przez trenera Stefano Lavariniego w trzech ostatnich edycjach Ligi Narodów sięgała po medale, ale passa została przerwana. Biało-czerwone w turnieju VNL w Osace zmierzyły się z trudnymi rywalkami i odniosły tylko jedno zwycięstwo z USA, przegrywając z Turcją oraz Brazylią.
Polskich siatkarek zabraknie w turnieju finałowym VNL
Losy awansu do turnieju finałowego miał rozstrzygnąć niedzielny mecz z Japonią. Polki rozpoczęły to starcie znakomicie. Wygrały pewnie pierwszego seta, a w drugim wręcz zmiotły rywalki z boiska wygrywając do 14. Niestety były to miłe złego początki. Japonki doprowadziły do tie-breaka, a w nim, po dramatycznej końcówce i asie serwisowym, gdy piłka prześlizgnęła się po siatce gospodynie były górą.
As serwisowy Japonii i koniec meczu! ❌#VNL pic.twitter.com/6BXl15slij
— Polsat Sport (@polsatsport) July 12, 2026
Biało-czerwonym nie pomogła nawet dobra dyspozycja liderki zespołu Magdaleny Stysiak, która zdobyła 27 punktów. Po drugiej stronie siatki najlepiej punktowała Yukiko Wada - również 27 pkt.
Jestem dumny z naszego zespołu, z tego jak rosłyśmy w tych zawodach. Z meczu z Japonią możemy wyciągnąć wartościową lekcję. Duże znaczenie miała w dzisiejszej rywalizacji publiczność, tacy kibice mogą ponieść drużynę do zwycięstwa i tak się stało z Japonią
- skomentował trener Lavarini.
Biało-czerwone mogą się teraz skoncentrować na przygotowaniach do mistrzostw Europy.
Polska - Japonia 2:3 (25:20, 25:14, 19:25, 21:25, 13:15)