Polacy bilans z Izraelem mają korzystny. Dotychczas graliśmy jedenaście razy, biało-czerwoni wygrali pięć z tych spotkań, przegrali tylko dwa. Te liczby jednak nie mówią wszystkiego, bo często były to mecze bardzo zaciekłe, obfitujące w gole i zakończone minimalną wygraną.
Tak przedstawia się bilans meczów biało-czerwonych z Izraelem ????
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) 10 czerwca 2019
Plan na dziś ➡ kolejne zwycięstwo ? pic.twitter.com/MQY9Sps3Q6
Dobrym przykładem są eliminacje do Euro 96. Polacy powadzeni przez trenera Henryka Apostela, pokonali w Zabrzu w 1995 roku ekipę Izraela 4:3. Wcześniej na wyjeździe biało-czerwoni przegrali 1:2. W tym pierwszym spotkaniu wystąpił obecny selekcjoner Jerzy Brzęczek, który zaliczył asystę przy trafieniu Romana Koseckiego. W obu bramki orłów strzegł Józef Wandzik, który wspomina:
Spotkanie w Zabrzu było bardzo ciężkie. Kibice pewnie oczekiwali naszej łatwej wygranej, a rzeczywistość okazała się nieco inna. To jest niewygodny rywal, także dlatego, że mimo, iż uczestniczy w europejskich rozgrywkach, jest spoza kontynentu. Ale też ma dobrych piłkarzy.
Warto przy tej okazji wspomnieć, że Roman Kosecki był prawdziwą piłkarską kosą na Izrael. Do siatki trafił nie tylko w Zabrzu, ale również w Tel Avivie. Ogólnie Kosecki z tym rywalem grał trzykrotnie i za każdym razem strzelał gola. Efektowną bramkę przeciwko Izraelowi strzelił również Mirosław Szymkowiak w meczu towarzyskim wygranym przez Polaków 3:2 w 2005 - ostatnim dotychczas spotkaniu obu zespołów.
Gol Mirosława Szymkowiaka z ostatniego spotkania Polski z Izraelem
Zanim po raz 9. w historii zagramy z Izraelem, przypomnimy kilka pamiętnych momentów z poprzednich spotkań ? Ostatni mierzyliśmy się w 2005 roku. Polacy wygrali 3:2, a piękną bramką popisał się Mirosław Szymkowiak ? #tvpsport #POLIZR pic.twitter.com/Fcgh8CpEpi
— TVP Sport (@sport_tvppl) 10 czerwca 2019
Czy dziś możemy liczyć na efektowną grę i dużo bramek? Selekcjoner Jerzy Brzęczek uważa, że ważna jest skuteczność, nie fajerwerki na boisku i zwycięstwo jedną bramką bierze w ciemno. Wiele jednak wskazuje, że to będzie mecz zupełnie inny niż w Skopje i Polacy stworzą więcej sytuacji strzeleckich. Pomóc w tym może bardziej ofensywne ustawienie 4-4-2 w którym mamy rozpocząć spotkanie.
Przewidywany skład Polaków na mecz z Izraelem
Fabiański – Bereszyński, Glik, Bednarek, Rybus – Grosicki, Krychowiak, Klich, Zieliński – Lewandowski, Piątek
Aktualizacja - trener Jerzy Brzęczek podał skład na dzisiejszy mecz
Takim składem zagramy dzisiaj z Izraelem! ???? pic.twitter.com/CvgEUmeSIi
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) 10 czerwca 2019
Zagramy bez Macieja Rybusa, ale z Krzysztofem Piątkiem. Selekcjoner uznał, że defensywa dotychczas spisywała się dobrze, więc nie należy nic w niej zmieniać.
Początek meczu na Stadionie Narodowym o godz. 20.45, transmisja TVP i Polsat Sport.