Grający w osłabieniu od 66. minuty goście szczęśliwie wygrali 1:0. Dynamo w drugiej połowie nie wykorzystało rzutu karnego. W wyjściowym składzie Herthy zagrali Dawid Kownacki i Michał Karbownik, którzy później zostali zmienieni.
Niemiecka media spotkanie określiły jako "skandaliczny wieczór w Dreźnie". Mecz był dwukrotnie przerywany z powodu używania pirotechniki i wtargnięcia kibiców obu drużyn na boisko. Miejscowi fani spalili flagę Herthy.
𝐆𝐈𝐆𝐀𝐍𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐀 𝐙𝐀𝐃𝐘𝐌𝐀, 𝐏𝐎𝐋𝐈𝐂𝐉𝐀 𝐍𝐀 𝐁𝐎𝐈𝐒𝐊𝐔! 🚨
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 4, 2026
Dzieje się na trybunach podczas meczu 2. Bundesligi pomiędzy Dynamem Drezno a Herthą BSC! 🤯 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/zOjj5Y8QIA
- Cieszę się, że wygraliśmy mecz, bo chodzi o sport. Wszystko inne nie powinno mieć miejsca na boisku. Dla niemieckiej piłki nożnej to bardzo rozczarowujące, co dzisiaj niestety wydarzyło się tutaj, w Dreźnie
– powiedział trener Herthy Stefan Leitl.
Szkoleniowiec Dynamo, Thomas Stamm, również skrytykował pozasportowe wydarzenia.
😳👮♂️ Dynamo Dresden fans run across the pitch to tear down Hertha BSC's flag, which was then burned in the home section. The riot police chased the Dynamo Dresden fans. pic.twitter.com/Pxz5BXaQmU
— Ultras Clips (@ultras_clips) April 4, 2026
Policja w Dreźnie po meczu wszczęła ponad tuzin postępowań przygotowawczych. Dotyczą one przestępstw takich jak zakłócanie porządku publicznego, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenie mienia, znieważenie oraz oszustwa związane ze sprzedażą biletów.