Wynik meczu beniaminka z Widzewem został ustalony do przerwy. Na gola Łukasza Sekulskiego w 36. minucie odpowiedział chwilę później pomocnik reprezentacji Albanii Juljan Shehu.
Wisła Płock liderem Ekstraklasy
W 78. minucie na stadionie zapanowała wrzawa. Sędzia Tomasz Kwiatkowski podyktował rzut karny dla Widzewa po upadku Mariusza Fornalczyka, ale po obejrzeniu sytuacji na monitorze zmienił decyzję.
Widzewiacy, grający bez kontuzjowanego strzelca trzech bramek z poprzednich kolejek Sebastiana Bergiera, nie zdołali zwyciężyć. Wisła z 10 punktami wciąż prowadzi w tabeli, a drużyna trenera Zeljko Sopica z siedmioma jest czwarta.
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Taka, jak sobie założyliśmy. Poza tylko tą sytuacją, kiedy przez 20 minut nie byliśmy w kompakcie i straciliśmy gola. W drugiej połowie Widzew zepchnął nas do obrony i słowa uznania należą się drużynie, że pokazała charakter i za grę w obronie. Jestem też dumny z zespołu, że wytrzymał ciśnienie i nie dał się sprowokować
- ocenił trener Wisły Płock Mariusz Misiura.