Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Reakcja Yamala na gola Lewandowskiego wywołała falę krytyki. Flick broni piłkarza

Lamine Yamal znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak nie świętował zwycięskiego gola Roberta Lewandowskiego w meczu z Atlético Madryt. Trener FC Barcelony Hansi Flick stanowczo stanął w obronie młodego skrzydłowego i starał się wytłumaczyć jego zachowanie.

Lamine Yamal znalazł się w centrum uwagi po meczu Barcelony z Atlético Madryt (2:1), gdy kamery uchwyciły, że nie celebrował zwycięskiego gola Roberta Lewandowskiego. Zamiast radości 18‑latek opuszczał murawę wyraźnie poirytowany, a chwilę później zignorował wyciągniętą dłoń Hansiego Flicka.

Flick broni Yamala po incydencie z Lewandowskim

Według ustaleń "Mundo Deportivo", potwierdzonych przez nagrania DAZN, źródłem frustracji Yamala była ostra reprymenda trenera bramkarzy José Ramóna de la Fuente, który miał mieć pretensje o to, że skrzydłowy zdecydował się po jednej z akcji na strzał zamiast podania do Lewandowskiego lub Ferrana Torresa.

Hansi Flick publicznie stanął w obronie Yamala, podkreślając jego młody wiek, emocjonalność i ogromny potencjał. Trener wyjaśnił, że 18‑latek „czasem wpada w złość, gdy nie strzela takich goli”, ale zapewnił, że nie zamierza robić z incydentu sensacji i będzie go wspierał w dalszym rozwoju. Niemiec zaznaczył, że Yamal jest „na dobrej drodze”, a błędy są naturalną częścią dojrzewania piłkarza.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej